Święto Paschy 2007
Pascha
w tym roku przypadła prawie w tym samym czasie co święto Wielkanocy. Jest
to radosne święto, opisane w Starym Testamencie, w którym to Żydzi
obchodzili daną im przez Boga WOLNOŚĆ od Egiptu i cudowne uwolnienie jakie
dał im Bóg z niewoli. W święcie tym zwiastowane jest przyjście Mesjasza
poprzez fakt ochrony przed 10 plagą - śmierci pierworodnych, jaką było
obmazanie każdego żydowskiego domostwa krwią baranka. Posiłek Paschy -
Seder - niesie w sobie wiele prawd o wolności jaką my dziś posiadamy
dzięki śmierci Jeszui i jego zwycięstwie na krzyżu. Było to dla nas
uroczyste, ale też pełne radości wydarzenie! Jedzenie macy, chrzanu,
pietruszki maczanej w soli i picie z czterech kielichów, wręcz namacalnie
przeprowadziło nas z goryczy życia bez Boga do radości życia dla Niego!
Już czekamy na kolejną Paschę.....




Nasza wyprawa do Herrnhut, 30 września 2006
 |
 |
| "Herrnhut" |
"Nasza grupka zdobywców" |
Herrnhut
jest małą miejscowością, 1400 mieszkańców, położoną na terenie Niemiec,
około 30 km od Gorlitz-Zgorzelca,
w
kierunku południowo-zachodnim. Na pozór to zwykła osada, lecz posiadająca
niezwykła historie -Bożego działania
i
przebudzenia w XVIII wieku.
Postacią
kluczową tego okresu jest hrabia Nikolaus von Zinzendorf, niemiecki
teolog i autor tzw „teologii serca” , który to
w
roku 1722 pozwolił osiedlić się na terenie swej posiadłości w Łużycach
Górnych uchodźcom religijnym z Moraw i Bohemi – Braciom Morawskim. Dał im
prawo zbudowania osiedla, co też uczynili tworząc tym samym wspólnotę
ludzi wierzących w Boga, ktokolwiek chciał się tam osiedlić musiał
podpisać deklaracje życia według Pisma Świętego.
 |
 |
|
"Widok na główną ulicę i kościoła
Braci Morawskich" |
"Kościół Braci Morawskich w którym w
1727 r. rozpoczęło się przebudzenie" |
|
 |
|
"Domy miasteczka
z napisami z Biblii" |
Mieszkańcy
Herrnhut (w tłumaczeniu na język polski oznacza Straż Pańska), szybko
popadli w konflikty wewnętrzne, spory
i
podziały. Hrabia podjął inicjatywę odwiedzenia każdego domu i rodziny z
nawołaniem do przebaczenia i pojednania. 12 maja 1727 r. Zinzendorf przez
trzy godziny nauczał o błogosławieństwie jedności, w miesiącu sierpniu na
wspólnotowym spotkaniu zstąpił na nich duch pokuty i mocy, a 13
sierpnia 1727 r. stał się dniem wylania Ducha Bożego.
Następstwa
spotkania z Bogiem mieszkańców tej malutkiej miejscowości były bardzo
potężne!
|
 |
|
"Uwielbiamy Boga
wraz z kosciołem z Herrnhut" |
Rozpoczęli
oni trwający 100 lat nieprzerwany łańcuch modlitwy, w którym grupki
2 lub 3 osobowe trwały na modlitwie po 1 lub 2 godzinnej na przemian przez
cała dobę.
 |
 |
|
"W drodze na cmentarz misjonarzy" |
" Grób jednego z kluczowych liderów
przebudzenia
z XVIII w" |
Ponadto
otrzymali głębokie przekonanie od Boga dotyczące misji i krajów, w których
ludzie nie znali Chrystusa, dali początek współczesnej misji
protestanckiej. Jedni z pierwszych misjonarzy, dwóch młodych mężczyzn,
zadeklarowali gotowość zostania niewolnikami jeśli trzeba, by sięgnąć po
niewolników w Zachodnich Indiach. W ciągu kolejnych 15 lat z Herrnhut
ruszyły wyprawy misyjne do Wysp Dziewiczych, Grenlandii, Turcji , Afryki,
Południowej i Północnej Ameryki. Stawili czoła wielkim trudnościom,
niektórzy zginęli w przeciwnościach, a inni dotarli do miejsc
przeznaczenia!
W
momencie śmierci hrabiego Zinzendorfa w 1760 r. wysłali na cały świat 226
misjonarzy i ochrzcili 3000 wierzących, a minęło tylko 38 lat od momentu
zbudowania pierwszego domu w Herrnhut!
W
zeszłą sobotę mieśmy okazje zobaczyć Herrnhut na własne oczy, poznać
niemiecki charyzmatyczny kościół , który obecnie tam funkcjonuje, modlić
się z nimi i dzielić wizję duchowego przebudzenia dla terenów tzw
Euroregionu, Niemiec, Czech i Polski.
Ta
wyprawa rozszerzyła nasze serca i umysły na to co w Bogu jest możliwe!
Prawdziwie - On przepatruje oblicze ziemi, by zobaczyć kto całym sercem
jest przy Nim, by takich ludzi wzmocnić i użyć, jak to zrobił w XVIII
wieku w Herrnhut, a chce uczynić i DZIŚ!
Więcej
o przebudzeniu w Herrnhut:
www.zinzendorf.com
(w języku angielskim).
Magda Broda
Szukajcie Pana, dopóki można go znaleźć,
wzywajcie go, dopóki jest blisko!
/Iz. 55.6/
BÓG SZUKA CIEBIE!!!
To nie kolejna strona o Bogu, kusząca egzotyką nowego kościoła, wspólnoty
bardziej atrakcyjnej niż inne. Nie chcę wabić Cię nowościami, namawiać,
byś porzucił swój obecny kościół, swoje poglądy, przyjaciół, nałogi, styl
życia. Nie. Chcę byś wywrócił swe życie do góry nogami!!! Skoro
tracisz cenny czas na czytanie tej strony, znaczy to, że szukasz. Znasz
już pewnie wiele filozofii, wiele wiar, wielu bogów. Przeczytałeś milion
książek, wysłuchałeś tysięcy kazań i dalej szukasz. Czasem Twoje serce
drgnie słabiutko, a potem codzienne kłopoty, apatia i ludzie nie do
wytrzymania sprawiają, iż tracisz nadzieję, tracisz sens.
Ale troski tego wieku i ułuda bogactw
i pożądanie rzeczy innych owładają nimi i zaduszają słowo,
tak iż plonu nie wydaje. /Mar. 4.19/
Widzisz jak wokół triumfuje zło, jak obłudę obnosi się jak świętość, jak
martwe rytuały i słowa bez mocy zastąpiły Boga. Szukasz i w miarę jak
dociekasz coraz głębiej, coraz bardziej jesteś zniechęcony. Wizje bez
początku, teorie bez końca. Marność nad marnościami...
Marność nad marnościami, mówi Kaznodzieja,
marność nad marnościami,
wszystko marność. /Kazn. 1.2/
I masz całkowitą rację. To nie jest żadna droga! Jest inna. Wiedzie przez
wąską bramę; przez którą wielu będzie chciało wejść, ale nie będą mogli.
Starajcie się wejść przez wąską bramę,
gdyż wielu, powiadam wam,
będzie chciało wejść,
ale nie będą mogli. /Łk. 13.24/
Oczywiście jest też do dyspozycji i brama bardzo szeroka. Dokładnie widać
co jest za nią: ból, strach, choroba, samotność, nienawiść, osobiste
tragedie i wieczne potępienie. Wszystko, co za nią spotkasz, znasz już
doskonale. Ale tej drogi Ci nie polecam.
Mam jednak dla Ciebie parę dobrych nowin. Jeżeli szukasz, to Ten Którego
Szukasz da Ci się odnaleźć .
Dałem się znaleźć tym,
Którzy mnie nie szukali,
Objawiłem się tym,
Którzy o mnie nie pytali. /Rz. 10.20/
Mało tego, On wie, że Ty odnajdziesz Jego, a On odnajdzie Ciebie!!! Wie,
bo Twoje imię jest zapisane w Księdze Żywota.
Wszakże nie z tego się radujcie, iż duchy są wam podległe
radujcie się raczej z tego, iż imiona wasze w niebie są zapisane. /Łk.
10.20/
I wierz mi, nie jest ważne jak daleko odszedłeś od Boga, jak wielkie zło
Cię dotknęło i jak wiele bólu zadałeś. I nie przez uczynki będziesz
usprawiedliwiony, gdy On Cię dotknie.
Dlatego z uczynków zakonu nie będzie usprawiedliwiony przed nim żaden
człowiek,
gdyż przez zakon jest poznanie grzechu. /Rz. 3.20/
Czy naprawdę sądzisz, że musisz być świętym, aby otrzymać to, czego
doświadczają codziennie tysiące ludzi: miłości, Bożego prowadzenia,
uzdrowienia i ochrony?! Że to dla Ciebie za daleko, że świętoszkowate
kazania budzą w Tobie tylko śmiech i odrazę?! Jesteś w błędzie. Pociesz
się, że i wielu przed Tobą tkwiło w nim znacznie głębiej. Ale stało się
coś, co zmieniło ich życie. Choroby trapiące od lat, niemożliwe do
wyleczenia cudownie zniknęły, demony uciekły z krzykiem, przepadł gdzieś
strach, niepewność. Zło przestało mieć nad nimi władzę.
On odpuszcza wszystkie winy twoje,
Leczy wszystkie choroby twoje. /Ps. 103.3/
To nie jest obietnica dla świętych, to jest obietnica dla Ciebie!!!
Spytasz, co zrobić, by Twoje życie zmieniło się jak za dotknięciem
czarodziejskiej różdżki? Na początek zapomnij o czarodziejskich różdżkach.
Niech nie znajdzie się u ciebie taki,
który przeprowadza swego syna czy swą córkę przez ogień,
ani wróżbita, ani wieszczbiarz, ani guślarz, ani czarodziej
ani zaklinacz, ani wywoływacz duchów, ani znachor,
ani wzywający zmarłych;
Gdyż obrzydliwością dla Pana
jest każdy, kto to czyni... /V Mojż.18.10/
Nie
musisz czynić żadnych rytuałów, szukać nowego guru, płacić za zbawienie,
czy odpuszczenie grzechów. Mam dla Ciebie ofertę całkowicie gratis.
Dlaczego? Ktoś już za Ciebie zapłacił. Powiem więcej – zapłacił dość
drogo. Własnym życiem...
Drogoście kupieni; /1 Kor. 7.23/
Spójrz, za co giną ludzie? Za ojczyznę, rodzinę, poglądy. Nie giną za
sposób rozliczania podatku VAT, kolor tablic rejestracyjnych, czy ofertę
programową telewizji. Giną za to, w co wierzą, i co kochają. A teraz
zobacz – ktoś oddał życie za Ciebie!!! Nie chciał Twoich pieniędzy, nie
wymagał, byś został członkiem tego, czy innego kościoła. Bez słowa skargi
przyjął na siebie Twoje bluźnierstwa, niewiarę, choroby; wszystko, co
teraz ciąży Ci jak kamień.
On, gdy mu złorzeczono, nie odpowiadał złorzeczeniem,
gdy cierpiał, nie groził.... /1 P. 2.23/
On tego, który nie znał grzechu,
za nas grzechem uczynił,
abyśmy w nim stali się sprawiedliwością Bożą. /2 Kor. 5.21/
... On niemoce nasze wziął na siebie
i choroby nasze poniósł. /Mt. 8.17/
Zabrał to na zawsze.
On grzechy nasze sam na ciele swoim poniósł na drzewo,
abyśmy obumarłszy grzechom,
dla sprawiedliwości żyli;... /1 P. 2.24/
Wiedział, że kiedyś przyjdziesz i zapukasz .
Proście, a będzie wam dane,
szukajcie, a znajdziecie;
kołaczcie, a otworzą wam. /Mt.7.7/
Pomyśl: kto dziś oddałby życie za Ciebie?! Doceń to! Kocha się pomimo,
a nie za. On umarł za Ciebie takiego jakim jesteś. Nie za świętego z
aureolą!
Gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej,
I są usprawiedliwieni darmo, z łaski jego,
przez odkupienie w Chrystusie Jezusie. /Rz.3.23-24/
Pewnie czekasz teraz, abym popchnął Cię do wiary, natchnął Bożym
Duchem, kazał otworzyć serce na Chrystusa (przecież wiesz, że to o Nim
mówię...). Nie. To Twój rachunek, nie mój. Sam musisz dokonać wyboru.
... Położyłem dziś przed tobą życie i śmierć,
błogosławieństwo i przekleństwo. .../V Mojż. 30.19/
Twój rachunek jest zapłacony. Twoje grzechy zmyte. Twoje choroby
pokonane.
Jego sińce uleczyły was. /1 P. 2.24/
Nie kiedyś – TERAZ!!!
Przeto teraz nie ma żadnego potępienia dla tych,
którzy są w Chrystusie Jezusie. /Rz. 8.1/
Ale to TY decydujesz, czy chcesz to przyjąć. Tylko tyle. Nie trzeba
magicznych formułek, leżenia krzyżem (poleżysz sobie później...). Zdecyduj
tylko, czy zgodzisz się, aby ktoś zabrał to, co oddziela Cię od Boga.
I zniszczy na tej górze zasłonę,
rozpostartą nad wszystkimi ludami,
i przykrycie,
rozciągnięte nad wszystkimi narodami. / Iz. 25.7/
Uwierz mi - warto.
Nie myśl, że robisz Bogu jakąś łaskę. On robi ją Tobie.
Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę,
i to nie z was;
Boży to dar; /Ef.2.8/
Mimo, że Bóg Cię kocha, pozwoli byś zrobił, co zechcesz. Ale Ty znasz
już drogę, nie możesz powiedzieć, że nie wiesz, którędy iść.
... Ja jestem droga, prawda i żywot,
nikt nie przychodzi do Ojca,
tylko przeze mnie. /J. 14.6/
Ten mały krok zmieni wszystko w Twoim życiu. Wszystko. Nic już nie
będzie takie samo. Zdziwisz się. W końcu, co masz do stracenia: życie bez
nadziei, złamane serce, brak jakichkolwiek widoków na przyszłość.
Duch Wszechmocnego, Pana nade mną,
gdyż Pan namaścił mnie, abym zwiastował ubogim dobrą nowinę;
posłał mnie, abym opatrzył tych, których serca są skruszone,
abym ogłosił jeńcom wyzwolenie, a ślepym przejrzenie, /Iz. 61.1/
Nie będziesz żałować. Wierz mi: Bóg ma dla Ciebie zawsze coś znacznie
lepszego. Z wieczną gwarancją.
Rafał Piotr Szymański
|